Strona zbawienie.pl Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat
Bóg chce aby wszyscy ludzie byli zbawieni
arrowStrona główna arrow Studium arrow Mat.3: Chrzest
szukaj...
Menu serwisu
Strona główna
Glosariusz
Przydatne strony
Księga gości
Kontakt
Ankiety
Szukaj
Tematyka
Artykuły
Publikacje
Pytania i odpowiedzi
Studium
Redakcja poleca
Poezja
Świadectwa
Najwięcej czytane
Mat.3: Chrzest Drukuj E-mail
14 października 2009
Spis treści
Mat.3: Chrzest
Wyznanie grzechów
Wyznanie wiary

Izraelczycy, którzy słuchali słów Jana dochodzili do podobnych wniosków i powziąwszy decyzje w swych sercach podejmowali odpowiednie kroki: „Wtedy wychodziła do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nadjordańska. I byli chrzczeni przezeń w rzece Jordanie, wyznając grzechy swoje” (Mat. 3:5-6). Ich decyzja była jak najbardziej właściwa. Ale to był dopiero początek życia w poświęceniu. Przekonują nas o tym inne zapisy Nowego Testamentu, które w klarowny sposób wykazują nam istotności chrztu. „(…) jest obrazem chrztu, który teraz i was zbawia, a jest nie pozbyciem się cielesnego brudu, lecz prośbą do Boga o dobre sumienie przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa (1 Piotr. 3:21). Chrzest sam w sobie nie gwarantuje zbawienia, liczy się tak naprawdę życie po chrzcie, a raczej sposób życia. „A Jezus im powiedział: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja piję albo być ochrzczeni tym chrztem, którym Ja jestem chrzczony? Odpowiedzieli mu: Możemy. Wtedy Jezus rzekł im: Kielich, który Ja piję, pić będziecie, i chrztem, którym jestem chrzczony, zostaniecie ochrzczeni” (Mar. 10:38-39). Zauważmy, że rzeczownik ‘chrzest’, jest tu podany w formie czasownikowej ciągłej (Ja jestem chrzczony), mowa zatem jest o jakimś procesie, który trwa w bliżej nie określonym czasie. Dziś bibliści rozróżniają te dwie kwestie przy użyciu dwóch biblijnych pojęć. Chrzest, to pojedynczy fakt, symbol polegający na wejściu do wody, zanurzeniu się w niej i wyjściu. Poświęcenie natomiast jak już wspomniałem jest procesem trwającym od momentu chrztu do śmierci na tym padole łez. „Taka jest bowiem wola Boża: uświęcenie wasze, żebyście się powstrzymywali od wszeteczeństwa, Aby każdy z was umiał utrzymać swe ciało w czystości i w poszanowaniu, Nie z namiętności żądzy, jak poganie, którzy nie znają Boga, Aby nikt nie dopuszczał się wykroczenia i nie oszukiwał w jakiejkolwiek sprawie swego brata, gdyż Pan jest mścicielem tego wszystkiego, jak to wam zapowiadaliśmy i zaświadczaliśmy. Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia” (1 Tes. 4:3-7).

Istotnie bez trudu możemy dostrzec ważność praktykowania chrztu przez naśladowców Jezusa. Nie wdając się w szczegóły, ani nie zagłębiając w wersetach, zauważmy, że jeśli Jezus został ochrzczony to czy my nie powinniśmy również? Sam Jezus nawołuje do naśladowania go: „A przywoławszy lud wraz z uczniami swoimi, rzekł im: Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie” (Mar. 8:34). Chrzest jest koniecznością w życiu chrześcijańskim, dlatego Jezus argumentując swój chrzest mówi o wypełnieniu sprawiedliwości: „A Jezus, odpowiadając, rzekł do niego [Jana Chrzciciela]: Ustąp teraz, albowiem godzi się nam wypełnić wszelką sprawiedliwość. Tedy mu ustąpił” (Mat. 3:15).

Przypomnijmy sobie osobę Saula z Tarsu, późniejszego Ap. Pawła. Został on nawrócony na chrześcijaństwo w dość niezwykłych okolicznościach: „I stało się w czasie drogi, że gdy się zbliżał do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba, A gdy padł na ziemię, usłyszał głos mówiący do niego: Saulu, Saulu, czemu mnie prześladujesz? I rzekł; Kto jesteś, Panie? A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz; Ale powstań i idź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić. A mężowie, którzy z nim byli w drodze, stanęli oniemiali, głos bowiem słyszeli, ale nikogo nie widzieli. I podniósł się Saul z ziemi, lecz gdy otworzył oczy swoje, nic nie widział; wiodąc go tedy za rękę, zaprowadzili go do Damaszku” (Dz. Ap. 9:3-8). Te okoliczności nie zwalniały Pawła od obowiązku chrztu. Relacjonując te wydarzenia później Paweł powiedział: „Niejaki Ananiasz, mąż żyjący bogobojnie według zakonu i cieszący się dobrym świadectwem u wszystkich mieszkających tam Żydów, Przyszedł do mnie i stanąwszy przy mnie, rzekł: Bracie Saulu, przejrzyj! A ja w tej chwili przejrzałem i spojrzałem na niego. A on rzekł: Bóg ojców naszych przeznaczył cię, abyś poznał wolę jego oraz abyś oglądał Sprawiedliwego i usłyszał głos z ust jego. Ponieważ będziesz mu świadkiem tego, coś widział i słyszał, wobec wszystkich ludzi. A czemu teraz, zwlekasz? Wstań, daj się ochrzcić i obmyj grzechy swoje, wezwawszy imienia jego” (Dz. Ap. 22:12-16).

Może teraz kolejny, równie wyrazisty przypadek. Pewien Etiopczyk, dworzanin królewski wracając z Jerozolimy gdzie się modlił, czytał Księgę Izajasza. Spotkał na swej drodze Filipa: „Wtedy eunuch odezwał się do Filipa i rzekł: Proszę cię, o kim to prorok mówi? O sobie samym, czy też o kim innym? A Filip otworzył swoje usta i zwiastował mu dobrą nowinę o Jezusie, począwszy od tego ustępu Pisma. A gdy tak jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę, a eunuch rzekł: Oto woda; cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony? Filip zaś powiedział mu: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. I kazał zatrzymać wóz, zeszli obaj, Filip i eunuch, do wody, i ochrzcił go” (Dz. Ap. 8:34-38). Bez wątpienia możemy zatem stwierdzić, że argument Jezusa, mówiący o chrzcie jako pewnego rodzaju sprawiedliwości, ma swoje Biblijne uzasadnienie.



Studium ew. Mateusza
Dodaj witrynę do ulubionych
Dodaj stronę do ulubionych
Ustaw jako stronę główną