Strona zbawienie.pl Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat
Bóg chce aby wszyscy ludzie byli zbawieni
arrowStrona główna arrow Artykuły arrow W poszukiwaniu sensu śmierci. Tragedia w Smoleńsku.
szukaj...
Menu serwisu
Strona główna
Glosariusz
Przydatne strony
Księga gości
Kontakt
Ankiety
Szukaj
Tematyka
Artykuły
Publikacje
Pytania i odpowiedzi
Studium
Redakcja poleca
Poezja
Świadectwa
Najwięcej czytane
W poszukiwaniu sensu śmierci. Tragedia w Smoleńsku. Drukuj E-mail
11 kwietnia 2010

10 kwietnia 2010 r. tragicznie zginął prezydent Polski wraz z najważniejszymi osobami w państwie. Oprócz powszechnego smutku i bólu wiele osób zadaje sobie pytania o sens i cel tej śmierci. Podobne pytania pojawiają się w przypadku śmierci każdej bliskiej nam osoby. Pojawia się pytanie: „Boże dlaczego?” Odpowiedź na to pytanie możemy znaleźć tylko w Jego Słowie.

Kohelet (9:12) napisał: „nie zna człowiek swego czasu, jak ryby, które się łowi w sieć zdradliwą, i jak ptaki w sidła schwytane. Jak one, tak uwikłani zostaną ludzie w złej chwili, gdy spadnie na nich znienacka.” Śmierć, szczególnie nagła, gdy nie jesteśmy na nią przygotowani jest czymś co na człowieka i na jego rodzinę spada znienacka. Bez względu na to, jak jesteśmy ważni, jakie zajmowalibyśmy stanowisko w swoim życiu nie możemy umknąć przed śmiercią. Nie uratuje nas ani siła fizyczna, ani intelektualna wobec śmierci każdy jest równy „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rzymian 6:23). Naturalnym odruchem człowieka jest racjonalizacja śmierci oraz zwracanie swych myśli ku Bogu. Czy ta katastrofa ma sens? Odpowiedź na to pytanie musi sobie postawić każdy z nas indywidualnie. Za czasów Jezusa zdarzyła się prawdopodobnie równie znana katastrofa, zawaliła się wieża w Siloam zabijając 18 przypadkowych osób (Łuk. 13:4). Zginęli oni nie dlatego, że byli gorsi lub lepsi od pozostałych mieszkańców Jerozolimy. Ich śmierć nie była także w żaden sposób związana z ingerencją Bożą. Ta tragedia była przypadkiem. Jednakże nawet tak tragiczny przypadek może być lekcją dla nas żyjących. Lekcję tą daje nam sam Syn Boży: „lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”. Podobnie mówi Kohelet (9:10) „Każdego dzieła, które twa ręka napotka, podejmij się według twych sił! Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu (grobie, stanie śmierci), do którego ty zdążasz.” A w innym miejscu Pismo święte nas poucza: „lepiej jest iść do domu żałoby, niż iść do domu wesela, bo w tamtym jest koniec każdego człowieka, i człowiek żyjący bierze to sobie do serca. Lepszy jest smutek niż śmiech, bo przy smutnym obliczu serce jest dobre” (Koh.7:2-3).

Jeśli śmierć ta jak i każda inna wzbudza w nas refleksję nad naszym życiem, jego sensem jak i jakością to można powiedzieć, że ma ona swój cel i sens. Jeśli ogranicza się ona do krótkiego smutku, współczucia lub przerażenia wywołanego ogólnoludzkim odruchem i podsycanego przez media, by następnego dnia prowadzić normalne życie bez Boga – nie miała ta śmierć żadnego sensu i celu.

Być może ta konkretna śmierć najważniejszych osobistości i polityków będzie wypełnieniem się proroctwa Izajasza 26:21. „Oto Pan wychodzi ze swojego miejsca, by karać niegodziwość mieszkańców ziemi, a ziemia ukaże krew, którą nasiąkła, i pomordowanych kryć dłużej nie będzie”. Krew przelana w Katyniu została dziś ukazana całej ziemi, wszyscy dowiedzieli się o tej zbrodni. W ostatnich latach zauważyć możemy, że nie tylko w Polsce stare zapomniane zbrodnie i grzechy wychodzą na światło dzienne. Jest to znak „czasów ostatecznych. Dlatego „dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych” (Hebr. 4:7).

Wszystkich cierpiących po starcie bliskich niechaj pocieszą słowa Wszechmogącego zapisane w Piśmie Świętym. Izajasz 26:19 pociesza nas: „Ożyją umarli twoi, (…), gdy rzeczesz: Ocućcie się, a śpiewajcie mieszkający w prochu!” Nadzieją i łaską, którą każdy z nas otrzymuje od Boga poprzez Chrystusa jest zmartwychwstanie. Niechaj w smutku rośnie w Was wiara jaką miała Marta, gdy umarł jej brat Łazarz (Jana 11:24), „wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym.” Niech ta wiara mieszka w Waszym sercu i pomaga modlić  się nam „niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie.”  Amen.

Ankieta
Co dzieje się z człowiekiem po śmierci?
  
Duch Święty jest?
  
Dodaj witrynę do ulubionych
Dodaj stronę do ulubionych
Ustaw jako stronę główną
Bez komentarza
Dz.Ap. 24:14-16
  1. To jednak wyznaję przed tobą, że służę ojczystemu Bogu zgodnie z tą drogą, którą oni nazywają sektą, wierząc we wszystko, co jest napisane w zakonie i u proroków,
  2. Pokładając w Bogu nadzieję, która również im samym przyświeca, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
  3. Przy tym sam usilnie staram się o to, abym wobec Boga i ludzi miał zawsze czyste sumienie.
Podobna tematyka