Strona zbawienie.pl Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat
Bóg chce aby wszyscy ludzie byli zbawieni
arrowStrona główna arrow Artykuły arrow Godzina 3 rano
szukaj...
Menu serwisu
Strona główna
Glosariusz
Przydatne strony
Księga gości
Kontakt
Ankiety
Szukaj
Tematyka
Artykuły
Publikacje
Pytania i odpowiedzi
Studium
Redakcja poleca
Poezja
Świadectwa
Najwięcej czytane
Godzina 3 rano Drukuj E-mail
Dodał: Krzysztof Kozon   
09 grudnia 2004
Spis treści
Godzina 3 rano
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5

Mijały lata i zbliżamy się do czasu wędkowania, i samotnych rozmyślań na łonie natury.  Moja „gleba”, raz wilgotna, raz skalna i sucha, odsłaniała się i w końcu padło „ziarno”. Tak nawiasem mówiąc pewno padło dawno, ale zimowało i dopiero zaczęło kiełkować.

Tak po prostu znowu zacząłem prosić mojego Boga, którego imienia jeszcze nie znałem, o to by dał jakiś znak, że mnie słucha i chce ze mną pogadać.

Często jadąc samochodem prawie mechanicznie odmawiałem Ojcze nasz i zdrowaśki przerywane myślami prowadzącymi do zwątpień na jakiś czas aż do pewnego listopadowego popołudnia, kiedy moje życie zawisło na cienkiej żyłce, jak w tej wędce, która w moich rękach przebywała tyle, co obecnie Pismo Święte.

Na początku nawet mnie nie ratowano, bo wrak mojego auta i wisząca nad kierownicą moja głowa sugerowały, że pomoc mi już chyba jest nie potrzebna. Jednak stało się inaczej.

Po dwóch dniach obudziłem się w szpitalu. Z jednej strony pacjent w bezruchu, z drugiej nie inaczej a ja pewnie tak samo, bo wkoło przewody i brak jakichkolwiek odczuć. Jest pięknie. Spokój, miła opieka, uśmiechy i dalej spokój. Żadnych problemów.

Twarze odwiedzających znane, ale imiona jakby mniej znane. Słowa jakby też znane, ale co oznaczają, mniej oczywiste. Coś mówię, do końca sam nie wiem co, ale mi to nie przeszkadza.

Mija kolka dni. Nie ma wężyka, przewodów i mogę wychodzić z pokoju na spacery, na razie kilkumetrowe. Nagle myśl – chcę do kościoła. Pytam i dostaję odpowiedź, że to gdzieś na dole a niedziela jutro. Już nie mogę się doczekać. Lekarstwa zażyte i w szlafroku wybieram się, ale na dole nic nie rozumiem, więc wracam skąd przyszedłem.

Odwiedziny kochanej rodziny i kolejne przeżycia. Nie umiem czytać i pisać. Tęsknota za domem no i kościołem. Wszystkich przytulam, nie pamiętam żadnych urazów, złości, uprzedzeń. Tak po prostu, jakby od zawsze.


Ankieta
Co dzieje się z człowiekiem po śmierci?
  
Duch Święty jest?
  
Dodaj witrynę do ulubionych
Dodaj stronę do ulubionych
Ustaw jako stronę główną
Bez komentarza
1 Kor. 15,12-22
  1. A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został z martwych wzbudzony, jakże mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma?
  2. Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony;
  3. A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara;
  4. Wówczas też byliśmy fałszywymi świadkami Bożymi, bo świadczyliśmy o Bogu, że Chrystusa wzbudził, którego nie wzbudził, skoro umarli nie bywają wzbudzeni.
  5. Jeśli bowiem umarli nie bywają wzbudzeni, to i Chrystus nie został wzbudzony;
  6. A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, daremna jest wiara wasza; jesteście jeszcze w swoich grzechach.
  7. Zatem i ci, którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli.
  8. Jeśli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godni.
  9. A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli.
  10. Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie.
  11. Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.

Podobna tematyka