|
Strona 2 z 4
DNI OSTATECZNE
Ludzkość znajduje się na krawędzi przepaści! Świat doszedł do bariery dni ostatecznych (2 Tym. 3:1-7), które miały świadczyć o rychłym końcu jego egzystencji. Ludzie nauki, politycy i wszyscy interesujący się problematyką społeczną, jednoznacznie stwierdzają agonalny stan współczesnej cywilizacji. Politycy kreślą czarną linię niezgody współczesnych narodów, która z każdym dnie potęguje się, a wszystkie sposoby zażegnania powstających konfliktów nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Naukowcy zaś zapowiadają rychłą samozagładę na globie ziemskim spowodowaną degradacją środowiska jako skutek niekontrolowanego rozwoju techniki. Podobnie medycyna staje bezradną wobec tych problemów. Pojawianie się nowych tzw. chorób cywilizacji, które szerzą się z zastraszającą szybkością, kreśli czarne jutro! Awarie elektrowni atomowych, składowanie radioaktywnych odpadów na dnach oceanów, zapasy broni bakteriologicznej, neutronowej, atomowej, konwencjonalnej i niekonwencjonalnej budzi przerażenie wśród narodów. Dodatkowym gwoździem do trumny stanowi niespotykany dotychczas moralny upadek społeczeństw, którego dorobkiem i jakoby poczętym z niemoralności dzieckiem jest nieuleczalna choroba AIDS.
Czy ludzkość jest w stanie sama rozwiązać trapiące ją problemy?
Tylko Boska interwencja może zapobiec katastrofie samozagłady współczesnej cywilizacji. Żaden, nawet najbardziej genialny człowiek, czy grupa niezwykle utalentowanych ludzi, nie są w stanie zaradzić problemom świata: zażegnać konflikty społeczne, uchronić ludzkość przed pogłębiającą się degradacją naturalnego środowiska, usunąć trapiące je choroby i wyprowadzić ludzkość z bagna demoralizacji.
|