Strona zbawienie.pl Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat Dla tej przyczyny Jezus przyszedł na świat
Bóg chce aby wszyscy ludzie byli zbawieni
arrowStrona główna arrow Artykuły arrow Boża Konstytucja
szukaj...
Menu serwisu
Strona główna
Glosariusz
Przydatne strony
Księga gości
Kontakt
Ankiety
Szukaj
Tematyka
Artykuły
Publikacje
Pytania i odpowiedzi
Studium
Redakcja poleca
Poezja
Świadectwa
Najwięcej czytane
Boża Konstytucja Drukuj E-mail
25 września 2007
Spis treści
Boża Konstytucja
Prawo dla aniołów
Prawo dla Adama
Prawo dla Noego
Prawo dla
Prawo Przymierza Synajskiego – Zakonu
Prawo dla Nowego Stworzenia
Konstytucja „Nowego Przymierza”
Podsumowanie
Śmierć kończy przymierze

Śmierć kończy więc każdy związek przymierza.

To co powiedzieliśmy powyżej doprowadza nas do wniosków, że:

  1. Cała ludzkość – oprócz Żydów, będących nadal pod przymierzem zakonu i oprócz chrześcijan, którzy wstąpili w przymierze ofiary – znajduje się w przymierzu Noego i podlega wyrażonym w nim prawom. Dopiero rzeczywista śmierć uwalnia ich ze związku tego przymierza, otwierając drogę do zawarcia (po powstaniu z martwych) „Nowego Przymierza” na nowych, opisanych powyżej, warunkach.
  2. Gdy wierzący w Chrystusa wstępuje z Bogiem w Przymierze ofiary wchodząc pod prawo Chrystusowego zakonu wolności, symbolicznie umiera dla poprzedniego przymierza – jakiekolwiek by to przymierze nie było. Tak więc, jeśli był np. Żydem – chrzest ‘w śmierć Chrystusa’ jest rozwiązaniem przymierza zakonu, któremu jako Żyd podlegał. Natomiast dla wierzącego nie-Żyda – chrzest ‘w śmierć Chrystusa’ rozwiązuje związek przymierza Noego – sprawiając, że przyjmujący Chrystusa podlega już jedynie ‘przymierzu ofiary’ z jego konstytucją: ‘królewskim zakonem wolności’.

Wracając do naszego pytania… Powiedzieliśmy, że śmierć, czy to literalna, jak w przypadku ludzkości znajdującej się obecnie w grobach, czy też symboliczna (chrzest w śmierć ChrystusaRzym. 6:3-4) jak w przypadku ofiarowanych wierzących Wieku Ewangelii, rozwiązuje związki przymierza, uwalnia z nich. Tak więc na pytanie, któremu z przymierzy podlegamy, gdy zostaliśmy poprzez chrzest pogrzebani wraz z Chrystusem, należałoby odpowiedzieć: Jedynie przymierzu ofiary pokazanym symbolicznie w Sarze z ‘królewskim zakonem wolności’ jako konstytucją tego przymierza.

Siłą rzeczy nie podlegamy więc ani przymierzu Adamowemu, ani przymierzu Noego, ani też synajskiemu przymierzu zakonu z dekalogiem... Wśród chrześcijan ciągle toczą się dyskusje i rozmowy na temat tego, czy Dekalog obowiązuje nas – chrześcijan, czy też nie. Może dla niektórych zabrzmi to dość kontrowersyjnie, ale osobiście jestem przekonany, że Dekalog nie obowiązuje tych, którzy „są w Chrystusie w tym samym, literalnym sensie w jakim obowiązywał naród Żydowski podlegający przymierzu synajskiemu. Tych, którzy żyją w przymierzu ofiary obowiązuje jedynie prawo „królewskiego zakonu wolności” stawiające ograniczenia już na poziomie intencji i zamiarów – o czym już wcześniej wspominaliśmy.

Można tak stwierdzić z następujących powodów:

  1. przymierze Zakonu z jego konstytucją napisaną na kamiennych tablicach zawarte było TYLKO z narodem żydowskim
  2. jak powiedzieliśmy powyżej symboliczna śmierć, pokazana przez chrzest, wyswobadza nas z każdego poprzedniego związku przymierza i czyni od niego wolnymi – tak więc nawet jeśli wcześniej bylibyśmy Żydami, podlegającymi prawu zakonu – teraz jesteśmy wolnymi w Chrystusie, a naszym zobowiązaniem jest wypełnianie ‘królewskich przykazań miłości’ Boga i bliźniego
  3. Dekalog nie obowiązuje Nowych Stworzeń dlatego, że ich poziom świętości i miłości jaka w nich ma się rozwinąć, musi być daleko większy i nie może ograniczać się jedynie do przestrzegania zakazów i nakazów

Gdyby Dekalog i jego przykazania „na poziomie ciała” zwracały się przeciwko nam z „protokołem rozbieżności” oznaczałoby to, że nasze dążenie do świętości i podobieństwa do Boga, oraz nasze posłuszeństwo ‘królewskim przykazaniom’ stoją pod wielkim znakiem zapytania!

W świetle tego, co powiedzieliśmy, nasuwa się kolejne pytanie: czy warto zastanawiać nad np. Dekalogiem i innymi przepisami i prawami, które nie dotyczą przecież bezpośrednio „naszego przymierza” i jego warunków?

Czy warto docierać do istoty i ducha tych praw? Czy jest nam potrzebne zastanawianie się nad poszczególnymi przykazaniami, analizowanie ich? Na tak postawione pytanie z całym przekonaniem odpowiadamy: Tak! Warto! Więcej nawet, uważamy to za nasz obowiązek i wielką pomoc dla naszej dobrej służby dla Pana Boga. O ile oczywiście naprawdę chcemy poznawać, co sprawi przyjemność naszemu Ojcu i w jaki sposób możemy bardziej uczcić Boga, a siebie samych bardziej uświęcić.

Starajmy się więc z tych praw wyciągać jak najwięcej wniosków i uczyć się z nich tego, co jest miłe Bogu – bo Boże zasady są niezmienne i jedne Jego prawa stanowią doskonałe uzupełnienie innych. Boże prawa, przekazywane Jego istotom na przestrzeni dziejów, są dla nas bardzo ważne – nawet jeśli nie obowiązują nas już przymierza, którym te prawa służyły. Nie powinniśmy więc unosić się pychą i twierdzić, że my jesteśmy lepsi i bardziej święci niż ci, którzy byli przed nami i którym Bóg objawiał Swoje prawa – bądźmy uważni i roztropni w naszym życiu, by nie okazało się, że w naszych aspiracjach do świętości i przestrzegania ‘królewskiego zakonu wolności’ jednak nie radzimy sobie z duchem 10. Przykazań, że one nas potępiają, pokazując nasz grzech i słabość. Na pewno nie chcielibyśmy tego!

Przypatrując się Bożemu Prawu, możemy stwierdzić, że Chrystusowy zakon wolności jako konstytucja dla Nowych Stworzeń skupia w sobie, jak w soczewce, „konstytucje” i prawa przypisane innym, wcześniejszym przymierzom.
Ponieważ jednak nasz ‘zakon wolności’ opiera się na miłości – zakres wymagań wobec nas, którzy „jesteśmy w Chrystusie” znacznie się powiększa i poszerza – miejmy tego świadomość. Czerpmy lekcje i inspiracje ze wszystkich części Bożego prawa i Bożej konstytucji, o których wiemy. Uczmy się z tego rozpoznawania doskonałych Bożych oczekiwań wobec Jego stworzeń. Zwłaszcza tych, którzy chcieliby zasłużyć na miano ‘królewskiego kapłaństwa’. Chciejmy poznawać prawo Boże, by coraz lepiej poznawać Jego wolę i z coraz większą ochotą i zapałem ją spełniać. Z każdego Słowa „Bożej konstytucji” możemy czerpać lekcje i pouczenia, a wszystko po to, by nasze życie w Chrystusie mogło być coraz lepsze, coraz bardziej święte i bardziej godne w oczach Bożych. Pamiętajmy przy tym jednak, że tylko Królewski zakon wolności, oparty na kształtowaniu w sobie zasad doskonałej miłości, jest tym prawem, które w sposób najpełniejszy może dopomóc nam w uzyskaniu największej miary Bożego podobieństwa. Dzięki ofierze i orędownictwu Chrystusa, który przykrywa nasze niedostatki i mimowolne uchybienia, możemy mieć nadzieję, że Bóg doceni nasze wysiłki i będzie nam, podobnie jak naszemu bratu w Chrystusie Pawłowi z Tarsu, „odłożona korona żywota”.



Ankieta
Co dzieje się z człowiekiem po śmierci?
  
Duch Święty jest?
  
Dodaj witrynę do ulubionych
Dodaj stronę do ulubionych
Ustaw jako stronę główną
Bez komentarza
1 Kor. 15,12-22
  1. A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został z martwych wzbudzony, jakże mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma?
  2. Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony;
  3. A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara;
  4. Wówczas też byliśmy fałszywymi świadkami Bożymi, bo świadczyliśmy o Bogu, że Chrystusa wzbudził, którego nie wzbudził, skoro umarli nie bywają wzbudzeni.
  5. Jeśli bowiem umarli nie bywają wzbudzeni, to i Chrystus nie został wzbudzony;
  6. A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, daremna jest wiara wasza; jesteście jeszcze w swoich grzechach.
  7. Zatem i ci, którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli.
  8. Jeśli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godni.
  9. A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli.
  10. Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie.
  11. Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.

Podobna tematyka